Na wstępie zaznaczam, że jest to moja czysto subiektywna opinia na temat mikrofonów, nie zagłębiając się w specyfikacje sprzętowe ponieważ to 3 sekundy szukania w wujku google. W tym artykule (o kurwa ja pierdole jak to patetycznie brzmi) zamierzam wyrazić swoją opinię na temat mikrofonów, na których miałem okazję nagrywać, lub nagrywać kogoś (czasem ironicznie, czasem czysta gorzka prawda). Skupiam się na sprzętach w zasięgu kwoty, która nie jest wygórowana, a jakość jest taka, że da się słuchać(stąd oceny rozpatruję w granicy cena/jakość). A więc zaczynam.
Pozycja numer jeden: Mikrofon dynamiczny Shure 606c
Ocena: Boże broń mnie od tego mikrofonu, mamy rok 2012, nie wiem kto jest na tyle odważny żeby na nim nagrywać, i kto jest tak chory żeby go kupić! (chyba że niema czym wbijać gwoździ to ok). Dla mnie jakość na nim jest tragiczna, fakt że cena jest mała, ale dla własnego zdrowia psychicznego lepiej sobie odpuścić ten sprzęt. Jak nie masz dobrej karty dźwiękowej to mikrofon od skype lepiej nagrywa niż ten oto dynamik. Jeśli nie trafi wam się super okazja z ceną 10zł to go nie bierzcie. Nagrywałem na nim w roku 2006 bodajże, wtedy majki pod usb to wakacje na marsie a każdy super mc szukał sprzętu żeby rejestrować na nim swój wokal. W KOŃCU MAM JUŻ COOL EDITA 2.1, TO NAJLEPSZY PROGRAM DO NAGRYWANIA RAPU!
Ocena: 2/10 (niech ma 2, 1 oczko daje moim słuchawką podłączonym pod wejście mikrofonu).
Pozycja numer 2: Mikrofon dynamiczny Shure pg48
Ocena: Fajnie wygląda, podobał mi się na statywie. Widać mocną konstrukcję, a nawet słychać co się na nim nagrywa (wow). Oprócz tego że kosztuje około 150 zł, i dalej bez dźwiękowej karty nie warto go kupować to poleciałby nawet props. Ale nie poleci bo skurwiel nawet z boostem w windowsie nagrywał tak cicho że potrzebowałem do niego przedwzmacniacz (nie miałem interfejsu wtedy jeszcze). Ogólnie legendy głoszą że ma dobrą jakość, ale jak jesteś młodym mc, który liczy każdy grosz to wiedz, że kupienie tego mikrofonu, bez dokupywania dźwiękówki (choćby audigy) nie ma najmniejszego sensu.
Ocena: 3/10 (jak się popatrzy ile się wyda żeby jako tako brzmiał nie okaże się wcale tani).
Pozycja numer 3: Mikrofon pojemnościowy Behringer C-1 oraz Behringer C-1U
W końcu pierwszy pojemniak pod młotek. Wbrew milionom ocen że jest beznadziejny, że nie warto go kupić mam inne zdanie. Koszt zwykłego C1 to około 100zł. Fakt że potrzebny jest preamp lub interfejs/mixer/dźwiękówka z phantomem ale jest jedno małe ale: jak już to mamy to mamy czysty wokal nagrany, fakt że troszkę za dużo średnich i wysokich tonów, ale brzmi ok! A jeśli nie mamy dźwiękówki i preampa? Mamy do wyboru C1U (czyli mikrofon pod USB mający własny interfejs i zasilany przez złącze USB, no bo chyba każdy ma kurwa mać usb co nie?). Kosztuje około 150-200zł ale ma to czego potrzebujemy: Podpinamy, nagrywamy, mamy to! Bez konieczności posiadania dobrej dźwiękówki, bez milionów kabli, a jakość? Mi się wydawało że pod USB miał lepszą niż pod preampem i Emu404. W ogólnym rozrachunku brzmiał lepiej niż dynamiki, biorąc go pod USB mamy problem z kartą dźwiękową z głowy, jest tani. Za 200zł zjada na śniadanie Shury, w które mniej więcej tyle samo hajsu musimy włożyć. Minut taki, że nie rozbudujemy "studia", ale czy nie chodziło nam tylko o to żeby nagrać wokal w przyzwoitej jakości? Właśnie o to!
Ocena: 5/10 (w wersji USB stosunek ceny do jakości = zajebisty. Zaczynasz robić muzykę? Nie chcesz bawić się tysiącem jacków, kabli, szukaniem gdzie coś przerywa, nie działa? Młody bierz go od ręki i ćwicz skill, dostaniesz czysty wokal bez wkurwienia, że brzmi gorzej niż byś go nagrywał na cegle).
Pozycja numer 4: Mikrofon pojemnościowy M audio Producer USB
Ocena: Kosztuje w okolicach 350 zł. Miałem go dość dużo czasu na mieszkaniu. Do dziś jestem w szoku jaką jakość i czystość wokalu potrafiłem z niego wyciągnąć, serio. Wygląda świetnie, brzmi bardzo fajnie do nagrań, rap bardzo dobrze wypadał na nim, śpiew koleżanki jeszcze lepiej, trosze za dużo średnich tonów ale equalizer w programie i nie ma problemu. Ma własny interfejs (M audio budżetówka ale jednak sprawdzona firma, odpalicie dźwięki niemu Pro Toolsa!) Tak jak przy C1, oszczędność czasu i pieniędzy jeśli chodzi o wyposażenie w dźwiękówki i zasilanie, on to już ma. Dodatkowo ma wejście na słuchawki co jest bardzo dobrą sprawą, bo odsłuch wokalu na słuchawkach jest bez jakichkolwiek opóźnień (tak jakbyście ustawiali w windowsie nasłuchiwanie majka, niby nic, ale jak ktoś się nie zna, nie potrafi sobie własnego głosu "na żywo" ustawić przy nagrywaniu na słuchawkach, ja nie potrafię nagrywać nie słysząc się w słuchawkach na przykład).
Oceniam go na 7/10 (polecam z całego serca, chociaż troszę kosztuje)
Pozycja numer 5: Studio Project B1
Przy tym mikrofonie nie będę się długo rozwodził. Dla mnie jest to masakrator w swojej cenie. Zdecydowanie. Fakt że brzmi dobrze na słabej dźwiękówce, brzmi genialnie na lepszej dźwiękówce, brzmi czysto i świetnie. W dodatku nie wiem czemu jest tak tani(?). Wykonanie to aluminium albo jakiś metal, nie wiem, wiem że nie jest plastikowy i jest świetny. Tu już trzeba mieć phantoma ale dla tego mikrofonu warto.
Ocena: 10/10 (bije na głowę mikrofony do 500zł, bije dużo mikrofonów droższych, jeśli macie okazje i fundusze, nie zastanawiajcie się)
Pozycja numer 6: MXL 2006
Ocena: Aktualnie na nim nagrywam, nie jest drogi, brzmienie ma fajne, trosze za dużo wysokich tonów w moim odczuciu ale do śpiewu jest super. Nie mam do niego żadnych zastrzeżeń, wokal czysty, szumów nie stwierdziłem. Jedynie irytują mnie gumki w koszyczku do niego i wolałbym trosze inny kolor ale to tylko kwestie podrzędne, nie wpływające na nagrania. Polecam.
Ocena: 8/10 (ocena taka a nie inna, bo jednak rap wypada troszkę gorzej niż śpiew na nim, ale to może tylko moje odczucie).
Pozycja numer 7: sE Electronics 2200a
Ocena: Wygląda mega, projektant powinien dostać oscara. Nagrania sprawiały mi przyjemność z samego faktu że wydzieram się do tak ładnego mikrofonu. Brzmienie specyficzne, trosze przekłamane. Nagrywałem na nim kilka razy i zawsze stwierdzałem że ma podbite dolne partie wokalu, tak, że wokal wychodzi ciepły i trosze grubszy niż normalnie. Z drugiej strony miałem wrażenie że za mało wysokich tonów ma, do korekcji na mixerze, czy equalizerze po nagraniu.
Ocena: 7/10 (Ocena taka a nie inna, ponieważ do rapu nadaje się świetnie, do damskich wokali trosze gorzej, ale jest to bardzo fajny sprzęt za nie dużą kasę. Chociaż se 2000 brzmi prawie tak samo a jest tańszy, więc nie ma co się zastanawiać, warty wydania takiej kasy jaką za niego wołają (no i ten wygląd!)).
Na tym zakończę part 1 ponieważ jest jeszcze kilka mikrofonów które miałem w swoich łapach i zdołałem opluć ale to innym razem. Przypominam że to tylko moje przemyślenia na ich temat, i nie ukrywam że brane przez pryzmat tego, co potrafiłem wyciągnąć w mixie. Pozdrawiam.